bali wyspa bogow
Bali: wyspa bóstw, demonów i maÅ‚p CiepÅ‚e morze, rafy koralowe, wulkany i tarasy ryżowe, do tego fascynujÄ…ce obyczaje i ceremonie religijne. Zielona wyspa jest synonimem tropikalnego raju. NocnÄ… ciszÄ™ przerywa dobiegajÄ…cy z oddali dostojny i monotonny dźwiÄ™k gamelanu. Pod podÅ‚ogÄ… pokoju hotelowego coÅ› piszczy – pewnie mysz, a może szczur? Na zewnÄ…trz szczekajÄ… gekony. Za drzwiami sÅ‚yszÄ™ delikatny szelest. WyglÄ…dam przez okno i widzÄ™ cieÅ„ odchodzÄ…cej gospodyni, która pod drzwiami mojego pokoju zostawiÅ‚a ofiarÄ™ dla duchów: kilka ziarenek ryżu i kwiatki poÅ‚ożone na liÅ›ciu bananowca. Przed zaÅ›niÄ™ciem zdążę jeszcze pomyÅ›leć, że myszy spod podÅ‚ogi bÄ™dÄ… miaÅ‚y kolacjÄ™... Jestem w Ubud, kulturalnej stolicy Bali. Ubud to miasto galerii, tysiÄ™cy sklepów, taÅ„ca, muzyki, religii, piÄ™knego rÄ™kodzieÅ‚a i wielkiego kiczu. PoÅ‚ożone wÅ›ród tarasów ryżowych, otoczone brudnymi przedmieÅ›ciami z setkami sklepów i hurtowni z wyrobami drewnianymi, garncarskimi i tkaninami, poÅ‚ożone na skrzyżowaniu ruchliwych, zatÅ‚oczonych i gÅ‚oÅ›nych dróg, pozwala odkryć swój urok dopiero po bliższym poznaniu. Do Ubud docieram późnym wieczorem po dziesiÄ™ciogodzinnej podróży i po pokonaniu 120 km. Opuszczam zdezelowanego busika i skrÄ™cam w pierwszÄ… nastrojowÄ… uliczkÄ™ z nadziejÄ… znalezienia noclegu. Intuicja mnie nie myli. ChwilÄ™ później zaczepia mnie dÅ‚ugowÅ‚osy chÅ‚opak, za którym wchodzÄ™ po schodkach do ozdobnej bramy, za którÄ… przez nieoÅ›wietlone podwórko peÅ‚ne rzeźb, murków zagradzajÄ…cych drogÄ™ i koszyczków z ofiarami dla bogów dochodzÄ™ do wyplatanego bungalowu z tarasem. To jest mój pokój przez najbliższe dni - podobny do wszystkich hotelowych pokoi na Bali. W gÄ™stwinie hasajÄ… makaki, przeskakujÄ… z drzewa na drzewo i domagajÄ… siÄ™ bananów Obudzona bladym Å›witem przez koguty – drób czÄ™sto ho |
|
Adres www: http://101.167.186.57 |
|
Tags:
wczasy na bali ,
wycieczki na bali ,
wakacje na bali ,
|
|

